Kiedy choruje dusza, a nie ciało

Dlaczego coraz więcej osób boryka się z depresją? Czy zburzenia nastroju rzeczywiście można nazwać chorobą, czy to tylko sposób na uniknięcie odpowiedzialności? W Polsce wciąż pokutuje to drugie przekonanie. Zwykle nie chcemy rozmawiać o tak delikatnych sprawach. Kiedy dyskusja schodzi na temat depresji, wielu z  nas wykazuje się ignorancją oraz totalnym niezrozumieniem problemu. Obniżenie nastroju jest chorobą, wpisaną na listę Międzynarodowej Organizacji Zdrowia WHO. Od kilku lat lekarze biją na alarm. Coraz więcej Amerykanów, Europejczyków oraz część Azjatów korzysta z pomocy terapeutów. Odnotowano również wzrost liczby samobójstw, poprzedzonych długim chorowaniem. Dlaczego atakuje nas depresja? Zbyt intensywny tryb życia naraża organizm na ciągły, bardzo silny stres. Napięcie nie sprzyja zdrowiu, zarówno fizycznemu jak i psychicznemu. Jeżeli nie potrafimy rozładować emocji, ich nadmiar bardzo szybko nas przytłoczy. Reagujemy wówczas złością, smutkiem aż wreszcie dopada nas problem depresji.

Witaj! Nazywam się Eliza Jackowska i jestem lekarzem w internistą. Prowadzenie bloga to jedna w wielu moich pasji. Bardzo lubię się dzielić informacjami zdobytymi w pracy. Wpisy jakie tutaj się pojawiają dotyczą ciekawostek ze świata medycyny. Mam nadzieję, że spodoba Ci się forma mojego bloga i zostaniesz stałym czytelnikiem. Jeśli masz jakieś pytania odnośnie medycyny to zapraszam do kontaktu za pomocą formularza, postaram się Ci odpowiedzieć!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: